Funkcjonariusze podkarpackiej Służby Celnej wykryli na terenie byłego przejścia granicznego w Barwinku kolejną już próbę nielegalnego przywozu do Polski odpadów.
Tym razem w zatrzymanym samochodzie funkcjonariusze celni wykryli 64 sztuki zużytych katalizatorów samochodowych o masie ponad 200 kg oraz prawie 5 kg wkładów wymontowanych już ze starych katalizatorów. Samochodem, na bułgarskich znakach rejestracyjnych, podróżowało dwóch obywateli Rumunii. Jako miejsce docelowe wskazali oni Poznań, gdzie najprawdopodobniej miały trafić katalizatory.
Legalny przywóz odpadów wymaga od osoby przewożącej je przez granicę spełnienia określonych wymogów tj.: posiadania dokumentu zgłoszenia i przesyłania transgranicznego przemieszczania odpadów oraz decyzji Głównego Inspektora Ochrony Środowiska zezwalającej na ich przywóz, lub wypełnienia określonego w ww. rozporządzeniu dokumentu informowania.
Nielegalny przywóz odpadów stanowi czyn zabroniony



















Funkcjonariusze Granicznego Referatu Zwalczania Przestępczości w Korczowej wytypowali i przeprowadzili kontrolę autokaru kursowego relacji Iwanofrankowsk - Praga. W wyniku kontroli pojazdu stwierdzono, że w skrytce między przednimi kołami i w ściance toalety zostały ukryte papierosy różnych marek w ilości 1 188 paczek produkcji zagranicznej bez polskich znaków akcyzy o wartości rynkowej niemal 12 tys. złotych Do własności towaru przyznał się kierowca pojazdu, obywatel Ukrainy, wobec którego wszczęto postępowanie karne skarbowe. Gdyby towar trafił do nielegalnego obrotu, Skarb Państwa stracił by ponad 19 500 złotych.
