Get Adobe Flash player

Współpracują z nami

Wyszukaj

Planowane transmisje

NAJBLIŻSZA

TRANSMISJA

godz.

 

Kilka dni temu leśnicy z Birczy zostali zaalarmowani przez jej mieszkańców, że na drzewie w centrum miasta znajduje się ryś. Zwierze było wygłodzone i wystraszone. Wezwany na miejsce doktor weterynarii Andrzej Fedaczyński, przy pomocy narkozy uśpił rysia i przewiózł do przemyskiej lecznicy „ADA”, gdzie zwierze zostało poddane wstępnym oględzinom, które stwierdziły jedynie świerzb w uszach. Ryś to drapieżnik żyjący samotnie, dlatego dziwi fakt, że zbliżył się do ludzi. To zapewne doskwierający mu głód bądź brak matki zmusił go do podjęcia takiego kroku. Samica rysia w naturalnych warunkach jest bardzo opiekuńcza - młode opuszcza dopiero w wieku 9-11 miesięcy. Znalezienie rysia wśród ludzi może oznaczać, że matka z jakiegoś powodu nie przeżyła bądź została upolowana przez kłusowników. Młody „pacjent”, który obecnie przebywa w lecznicy u doktora Fedaczyńskiego, zostanie tam do wiosny po czym wróci na wolność. Jego pobyt w lecznicy trwałby o wiele krócej, gdyby nie fakt, że ma on zbyt mało masy tłuszczowej, co nie pozwoliłoby mu przeżyć podczas mrozów.